Drukuj
Odsłony: 791

 

 

ZAAKCEPTUJ ODPRAWĘ [przejdź do gry]

 

klasyfikacja członka załogi – A1_
ID członka załogi – sprawdzono_
kod misji – sprawdzono_
przyznano dostęp_

witamy na pokładzie

Na tydzień przed planowanym pierwszym wyjściem w przestrzeń kosmiczną odbyła się główna narada. Za oknami skrzyła się milionami kolorów kosmiczna przestrzeń. Cały zespół naukowy okrętu „Viatorem” zebrał się na mostku, aby wysłuchać odprawy wygłoszonej przez astrobiologa i astrochemika. Po niezbędnej weryfikacji tożsamości załoga zasiadła na wyznaczonych miejscach i z ciekawością spogląda na hologram wyświetlony na środku sali.  Po ustaniu zbędnych szeptów, głos zabrał naczelny astrobiolog misji. 

– Jak wiecie, jednym z naszych głównych celów misji jest znalezienie życia zamieszkującego nasz Wszechświat. Jednak, by zacząć opowiadać o tym, czego poszukujemy, dobrze byłoby rozpocząć spotkanie, definiując, czym jest życie. Tak naprawdę definicja „życia” zależy jedynie od punktu widzenia. Dla niektórych o życiu możemy już mówić na poziomie cząstek zbudowanych ze związków nieorganicznych, natomiast część z nas powie, że „życiem” są dopiero układy tych cząstek, które ze sobą współpracują, tworząc większe struktury. Możemy natomiast określić, jakie cechy musi posiadać obiekt „żywy”: zdolności do samoorganizacji, autoreplikacji oraz pobierania materii, którą może przekształcić.

Tłumnie zgromadzeni ludzie słuchali uważnie wypowiedzi astrobiologa, a w ich głowach zaczęły się rodzić myśli, jak oni zdefiniowałby życie. W końcu to, czym oni są teraz, również jest życiem. Następnie na podest wszedł naczelny astrochemik.

– O konstrukcji naszego świata śmiało można powiedzieć, że ma ona tendencję do łączenia prostszych elementów, takich jak związki organiczne, w bardziej złożone układy, czy dalej idąc: komórki. Jednak zanim to nastąpi, te związki muszą ulec zsyntetyzowaniu.

Na hologramie zaczęły się ukazywać przestrzenne modele związków chemicznych i reakcji, w jakich mogą uczestniczyć. Tłum z zaciekawieniem obserwował niebieskie wzory.

– Aby zacząć szukać życia na innych planetach, musimy cofnąć się o jedyne 4 miliardy lat. Na tabletach osobistych macie jeden z raportów opisujących powstanie związków organicznych, proszę zapoznajcie się z nim – skończył naukowiec i powrócił na swoje miejsce.

– Podstawą do szukania życia na innych planetach jest poznanie hipotez jak ono mogło powstać. W tym celu cofniemy się o niecałe 3 miliardy lat na Ziemię, kiedy to pierwsze organizmy zaczęły się kreować – ponownie zabrał głos astrobiolog.

Na ekranach tabletów zgromadzonym ukazał się drugi raport opisujący powstanie życia. Hologram rozbłysła jasnym światłem i ukazał bezkształtną formę. Gdy obecni zaczęli się bardziej przyglądać, zauważyli coś na kształt komórki.